Uwielbiam ten moment w roku. Sierpień, kiedy lato jest jeszcze w pełni, słońce grzeje, ale gdzieś w tle pojawia się już świadomość, że wakacje powoli dobiegają końca. 🌿☀️
To właśnie wtedy najbardziej lubię te wszystkie małe, letnie przyjemności — bukiety z żółtej nawłoci przyniesionej z pola, dojrzałe owoce, cytryny, limonki i kolory, które aż proszą się o trochę więcej słońca.
A skoro o kolorach mowa — dziś na pierwszy plan wyszła limonkowa sukienka. Krótka, soczysta i zdecydowanie w wakacyjnym nastroju. Do tego okulary przeciwsłoneczne, cytryny, limonki i cała ta letnia oprawa.
I oczywiście pojawiło się najważniejsze pytanie, które każda z nas zna doskonale: szpilki czy wygodne klapki? 😉
Bo z jednej strony szpilki potrafią zupełnie zmienić charakter sukienki, wydłużyć sylwetkę i dodać jej bardziej eleganckiego charakteru. Z drugiej — są takie dni, kiedy najchętniej założyłabym klapki i po prostu cieszyła się latem bez żadnych kompromisów.
I chyba właśnie to najbardziej lubię w modzie — że nie zawsze trzeba wybierać jedną wersję siebie. Czasem chcemy wyglądać elegancko, czasem chcemy czuć się swobodnie, a czasem wystarczy nam limonkowa sukienka, słońce i kilka cytryn, żeby poczuć, że jest dokładnie tak, jak powinno być. 🍋💚
A Wy? Do takiej sukienki wybrałybyście szpilki czy klapki?














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz